Dziwne znaczy trendy…

Trendy z ulicy, kiedyś uchodzące za symbol kiczu i złego gustu, teraz na dobre zadomowiły się w światowych wybiegach. To, co nieoczywiste, a czasami wręcz brzydkie, jest bliższe naszej rzeczywistości. Nawet jeśli daleko jej do ideału, to właśnie autentyczność uchodzi teraz za największy luksus.

London SS 2018 Street Style: Tracey Cheng

Bluzy z kapturem, płaszcze i puchówki oversize, dresowe spodnie, a do tego sneakersy, nerki oraz czapki – to one wiodą prym na wszystkich tygodniach mody. Za najmocniejszy trend na jesień-zimę 2017/2018 niezaprzeczalnie można uznać tzw. street de luxe, czyli połączenie luzu mody ulicznej z high fashion.

London Fashion Week Fall 2017 Street Style: Tyler Psarras

Paris SS 2018 Street Style: Maiko Shibata

Największa na świecie  agencja prognozująca trendy WGSN, stworzyła nawet raport pt. „Ugliness Rebellion” (Rebelia brzydoty), w którym analizuje dokładnie ten trend oraz przybliża jego główne cechy, a są to m.in. zdekonstruowane fasony, które zamiast podkreślać sylwetkę, deformują ją i zaburzają proporcje, mocne kolory (np. pomarańcz i czerwień) czy łączenie niepasujących do siebie wzorów.

New York Fashion Week Fall 2017 Street Style: Joanna Hillman

London Fashion Week SS 2018 Street Style: Susie Lau

Estetyka brzydoty to wyraz buntu wobec doskonałości. Dziś liczą się wygoda i wyrażanie siebie, a nie idealna perfekcja.

London Fashion Week SS 2018 Street Style: Lucy Williams

Oscar Wilde stwierdził, że moda jest tak nieznośną formą brzydoty, że trzeba ją zmieniać co pół roku. Z kolei wieloletnia naczelna amerykańskiego „Vogue’a” Diana Vreeland mówiła, że zły gust jest niezbędny w modzie jak pieprz w dobrze przyrządzonym daniu.

New York Fashion Week Fall 2017 Street Style: Camille Charriere

Stockholm Fall 2017 Street Style: Emili Sindlev

Dziś bardziej niż o konsumpcjonizm chodzi o osobowość oraz indywidualizm. Ludzie nie chcą powielać schematów, być klonami. Autentyczność w modzie doceniło już wielu projektantów, ponieważ luksus to wolność, bycie tu i teraz, doświadczenia czy bezcenne wartości…

Photographed by Acielle / Styledumonde.com

ZABŁYŚNIJ NA SYLWESTRA!

Z pewnością dostaliście już niejedno zaproszenie na sylwestrową zabawę. Teraz czas rozpocząć poszukiwania stylizacji, która podkreśli wyjątkowość tej okazji 😉

Welur, satyna czy cekiny? A może coś bardziej szalonego? Jeśli zastanawiasz się, jaki rodzaj sukienki będzie strzałem w dziesiątkę, zobacz nasze propozycje i dopasuj wybraną z nich do swojego typu urody. Niech ten czas będzie pełen radości i swobody – również w Twojej garderobie.

fot. @jordanunderwood

WELUR

Sukienka wykonana z weluru jest bardzo kobieca. Ładnie podkreśla sylwetkę, dlatego najczęściej spotykane kreacje z tego materiału występują w fasonie ołówkowym lub w kształcie litery A. Drapowania oraz asymetria są wręcz stworzone dla tego typu sukienek. Welur pięknie prezentuje się w czerni, ale najokazalej wygląda w szlachetnej czerwieni, butelkowej zieleni czy granacie.

Welurowa sukienka będzie świetnym wyborem na wieczorowe imprezy: sylwester, karnawał, a także wesele, które odbywa się zimą.

fot.  @leannebarlow

fot. @myviewinheels

fot. @kristinrosedavis

CEKINY

Nic tak nie przyciąga wzroku jak świecidełka, dlatego sukienka z cekinami to świetny wybór na sylwestra czy karnawałową zabawę.
A jakie dodatki? Sukienka z cekinami jest tak strojna, że dodatki powinny ograniczyć się do minimum. Dobrym pomysłem mogą być niewielkie kolczyki lub delikatna ozdoba do włosów. Również buty i torebka powinny być stonowane i bez dodatkowych zdobień.

fot. @wendyslookbook

fot. @laminlouboutins

NASZYWKI

W sylwestrową noc można śmiało odważyć się na sukienkę z naszywkami. Oczywiście od nas zależy, czy wybierzemy opcję z wieloma zdobieniami, czy tylko z gdzieniegdzie umieszczoną aplikacją, która nada oryginalnego wyrazu naszej kreacji. Jeśli nie znajdziemy takiego modelu, który zadowalałby nas liczbą kolorowych akcentów, zawsze możemy doszyć lub dokleić je same 😉

fot. @myviewinheels

fot. @myviewinheels

SWETER – wszystko, co powinniście o nim wiedzieć!

Jesień i zima to czas, w którym sweter odgrywa kluczową rolę.
Wyciągamy go z dna szafy albo biegniemy do sklepu po świeżutką sztukę. Możliwości mamy wiele – długi, z golfem, rozpiany – najważniejsze, aby był przyjemny w dotyku oraz ciepły.

Czy wiesz, że to, z czego wykonany jest sweter ma wpływ nie tylko na komfort noszenia, ale również na jego stan? Podpowiadamy, jaki skład swetra najlepiej sprawdzi się w utrzymaniu oraz będzie wygodny w użytkowaniu.

fot. @constantly_k

fot. @cellajaneblog

WŁÓKNA SYNTETYCZNE

Najbardziej znanym włóknem syntetycznym jest akryl, który ma za zadanie imitować naturalną wełnę. Sweter wykonany z tego materiału nie jest kosztowny, a co za tym idzie, jest mniej wytrzymały i wygodny w użytkowaniu. Szybko mechaci się po praniu, tracąc przy tym swoją formę oraz kolor. Do tego słabo pochłania wilgoć, elektryzuje się i jest łatwopalny.

Większość swetrów, które znajdziemy w sieciówkach, wykonana jest w 60% z akrylu. Jeżeli spodoba nam się sweter, który w swoim składzie nie zawiera domieszki wełny lub innego naturalnego włókna, unikajmy takiego zakupu.

fot. @lornaluxe

fot. @black_palms

WŁÓKNA SZTUCZNE

Włóknem sztucznym jest na przykład wiskoza, która produkowana jest z celulozy. Właściwościami przypomina dobrze znaną bawełnę, jednak jest od niej sporo tańsza i bardziej wytrzymała.

Najczęściej wykorzystywana jest jako domieszka materiału, dzięki czemu zwiększa trwałość wełny.

fot. @lornaluxe

fot. @lornaluxe

WŁÓKNA NATURALNE

Włókna zwierzęce, czyli pozyskiwane ze zwierząt. W przypadku swetrów jest to wełna, najczęściej owcza.

Wełna jako surowiec do produkcji ubrań jest najlepszym wyborem. Dobrze wchłania wilgoć, odznacza się wysokimi wartościami termoizolacyjnymi i jest odporna na szybkie pochłanianie zapachów. Ma bardzo dobre właściwości grzewcze oraz mało się gniecie.

Minusem jest to, że wełna, mówiąc wprost, gryzie 😉 Dlatego producenci ubrań często dodają do niej domieszkę droższych włókien, np. kaszmiru, moheru czy angory. To jednak znacznie wpływa na cenę. Swetry wykonane wyłącznie z tych włókien są droższe i rzadko spotkamy je w sieciówkach. Również ich pielęgnacja jest najbardziej uciążliwa. Wełna nie jest odporna na wysokie temperatury, dlatego po nieodpowiednim praniu sweter może się skurczyć, stać się sztywny lub zdeformowany. W tym przypadku najbezpieczniej jest prać go ręcznie, a następnie suszyć na płaskiej powierzchni.

fot. @constantly_k

fot. @gemmatalbot

Włókna roślinne, czyli pozyskiwane z roślin włóknistych.
Należy do nich na przykład bawełna, która również jest częstym składnikiem naszych swetrów. Bawełna nie posiada tak wysokich właściwości termoizolacyjnych jak wełna, dlatego swetry z niej wykonane nadają się zdecydowanie na cieplejsze dni.

Do plusów zaliczyć możemy przyjemność w dotyku oraz łatwość pielęgnacji tego materiału. Minusem natomiast jest to, że kolor dość szybko blaknie, dlatego warto zwrócić szczególną uwagę na temperaturę prania. Najlepiej jeśli nie będzie przekraczała 40 stopni.

fot. @rebelfashionstyle

fot. @rebelfashionstyle

Mając wiedzę na temat włókien używanych do produkcji swetrów, możesz wybierać, jaki sweter będzie najlepiej dostosowany do Twoich potrzeb. Podsumowując, włókna syntetyczne i sztuczne są mniej komfortowe w użytkowaniu oraz charakteryzują się mniejszą trwałością. Są jednak tańsze i łatwiejsze w utrzymaniu. Z kolei włókna pochodzenia naturalnego są droższe i wymagają dokładniejszej pielęgnacji, ale za to będą nam służyć przez długi czas.

Na koniec – pamiętaj o odpowiedniej konserwacji materiału!

Kupując jakikolwiek sweter warto odpowiednio o niego zadbać, aby służył nam jak najdłużej. Pamiętaj, że najważniejsze informacje znajdziesz na metce.

MODNE BO POLSKIE

Z pewnością słyszeliście nie raz powiedzenie „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Słów tych używamy nie tylko w sytuacji, kiedy zachwalamy zagraniczne kraje czy ich krajobraz, lecz możemy wykorzystać je również w odniesieniu do mody, gdzie tendencją jest zachwyt nad tym, co wygląda i brzmi „światowo”, zapominając często o tym, ile ciekawych i wartych uwagi marek działa na naszym rynku.

Przyjrzyjmy się zatem ubraniom i dodatkom „Made in Poland” i sami oceńmy, które z nich mogą lub powinny na stałe zagościć w naszej szafie 😉

THE ODDER SIDE
Prostota górą! The Odder Side to połączenie współczesnego designu i dobrej jakości. Kolekcje tej marki charakteryzują się stylowym wyglądem oraz są odpowiednie na każdą okazję: do pracy, szkoły, na wyjazd za miasto, jak i leniwy lub super pracowity dzień. I co najważniejsze – każda kolekcja to zestaw różnych części garderoby, które stanowią klasyczną i ponadczasową bazę.

fot. @the_odderside

MOLEHILL

Marka tworząca dodatki, głównie torebki, wykonane z naturalnych materiałów. Projektanci Molehill wierzą, że wysiłek i czas włożony w stworzenie produktu daje wspaniałe rezultaty. Stawiają na rzemiosło i precyzję, ponieważ to one mają wpływ na estetykę oraz wytrzymałość przedmiotów. Nic więc dziwnego, że marka szybko zyskała grono zadowolonych odbiorców 😉

fot. @molehill_goods

Loft37

Czy mieliście kiedykolwiek okazję samodzielnie zaprojektować jakąś część garderoby? Jeśli nie, spróbujecie swoich sił i stwórzcie buty marzeń. Wystarczy wybrać model, fakturę i kolor skóry oraz ulubione dodatki, a nawet wyhaftować swoje inicjały. Te małe dzieła sztuki z metką Loft37, to oczywiście 100% „Made in Poland”.

fot. @loft37.pl

Na koniec mamy dla Was wspaniałą wiadomość!

Jeszcze więcej modowych inspiracji oraz pomysłów na udaną stylizację, a wszystko dzięki najnowszej wersji aplikacji ilsho.
Nowy, przejrzysty layout i jeszcze bardziej intuicyjny system – idealnie dopasowany do Twoich potrzeb.

Sprawdźcie koniecznie:

App Store: https://itunes.apple.com/us/app/ilsho/id1137465889

Google Play: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.ilsho.app

Stylowe odkrycia – ubrania i dodatki, które warto mieć w swojej szafie!

#1 Zamszowe okrycie

Jest wiele powodów za które kochamy nosić płaszcz. Przede wszystkim tuszuje to, co chcemy zakamuflować przed światem 😉, a jednocześnie dodaje klasy i przykuwa uwagę.

Zamszowy płaszcz to niekwestionowany hit sezonu. Warto więc wybrać model za kolano i wiązany w talii. Zamsz to również ciekawy materiał do zestawienia z jeansami oraz delikatną białą bluzką, i co najważniejsze – w tym sezonie do kompletu nosimy go razem z kaszkietem.


fot. @da_midays

#2 Kwiaty nie tylko latem

Długa, zwiewna sukienka w kwiaty to nasz kolejny hit i numer jeden w szafie każdej rockandrollowej dziewczyny 😉 Termin przydatności takiej sukienki to cały rok, dlatego zainwestuj w model wykonany z jedwabiu, który będzie ci służył przez wiele sezonów.

Jesienią noś ją z botkami, ramoneską lub militarnym płaszczem oraz fajnym beretem.

fot. @tania_sarin


fot. @pamhetlinger

#3 Brytyjska krata

Ten motyw zawładnął światem mody! Odświeżamy retro trendy nadając im zupełnie nowe oblicze. Z męskiej garderoby zapożyczamy marynarkę w drobny kraciasty wzór lub nosimy ją od stóp do głów. Kratkę w brązowym odcieniu miksujemy z czerwoną bluzką, spranymi jeansami oraz białymi czółenkami do szpica i voila.

fot. @thestylebungalow

fot. @lucyflorals

#4 Mocne podkreślenie

Latem zrzucamy kilka centymetrów w talii, tak aby jesienią móc z powodzeniem nosić najważniejszy dodatek sezonu, czyli pasek. Kluczowa zasada – musi być widoczny.

Model w stylu vintage idealnie pasuje do jeansów, błyszczący na wieczór, a ten z ozdobną klamrą do stylizacji boho.

fot. @obsessions_now

On wie, co będziesz nosić, zanim ty o tym pomyślisz…

Nicolas Ghesquiere, bo o nim mowa, to projektant, który przywrócił blask domu mody Balenciaga i wprowadził w inny wymiar, absolutnie zjawiskowy, Louis Vuitton. W świecie mody to niekwestionowany wirtuoz, o którego projekty zabiegają wszystkie kobiety na świecie! Postanowiliśmy więc odkryć, na czym polega jego fenomen.


Nicolas Ghesquiere / Louis Vuitton

Pasję do krawiectwa odziedziczył po matce. Już jako 12-latek zaczął szkicować oraz szyć sukienki. Mając 14 lat wysłał swoje portfolio do francuskiej projektantki Agnes B., a wkrótce później dostał się na wakacyjny staż.
Po tej przygodzie przyrzekł sobie, że zanim skończy 18 lat, będzie pracował w pracowni Jeana-Paula Gaultiera, który był wówczas u szczytu sławy. Spełnił swoje marzenia i przez dwa lata asystował Gaultierowi w jego studio.

Nicolas Ghesquiere / Balenciaga

Do sukcesu Nicolasa w dużej mierze przyczynił się francuski projektant butów Pierre Hardy, który dał mu znak, że Balenciaga poszukuje projektanta do współpracy. Co ciekawe, ten hiszpański dom mody początkowo koncentrował się na sprzedaży ubrań pogrzebowych na rynku japońskim, a jego renoma była bardzo wątpliwa. Dopiero kilka lat później szefowie marki zaryzykowali i postanowili wypuścić regularną kolekcję. O zaprojektowanie linii poprosili Josephusa Thimistera. Pokaz okazał się jednak totalną katastrofą i stworzył szansę Nicolasowi na wykazanie swoich umiejętności. Chociaż właściciele marki nie wróżyli mu sukcesu, ku ich zaskoczeniu projekty Ghesquiere’a spotkały się z aprobatą krytyków modowych. Ciężka praca opłaciła, szybko zyskał rozgłos nie tylko w rodzimej Francji, ale także poza jej granicami.


Motorcycle Bag / Balenciaga

Przebojem okazała się Motorcycle Bag zaprojektowana w 2000 roku. Początkowo nie udzielono mu zgody na jej produkcję. Wprowadzono ją na rynek dopiero kilka lat później za sprawą takich modelek jak Kate Moss czy Gisele Bundchen, które straciły głowę dla prototypu torby. Te z kolei nakręciły popyt wśród klienteki i tym sposobem Motorcycle Bag zyskała status kultowej.


Balenciaga 2006

Kolejnym przełomowym momentem okazała się kolekcja na jesień 2006, kiedy to przerobił większość kultowych modeli Balenciagi. Wówczas Karl Lagerfeld wysłał do niego list, w którym napisał:

„W latach 60. w Paryżu rządzili Chanel i Balenciaga. Ta liga dziś też bardzo mi odpowiada. Witaj”.

W listopadzie 2012 roku jego życie wywróciło się o 180 stopni. Po 15 latach pracy dla Balenciagi, postanowił odejść. Powodów miał wiele, m.in. konflikty z szefostwem i rozbieżność wizji. Nie od razu jednak otrzymał kolejną propozycję. Pozostał w cieniu przez rok, aż Marc Jacobs ogłosił, że rozstaje się z Louis Vuitton. Wtedy Nicolas zajął jego miejsce i mógł robić to, co umie najlepiej – eksperymentować.

Ostatnia kolekcja Cruise, która odbyła się w Japonii, okazała się spektakularnym wydarzeniem w świecie mody. Tłem pokazu był futurystyczny budynek muzeum zaprojektowany przez Ieoh Ming Pei (stworzył on również szklaną piramidę przed Luwrem), a każdy look był artystycznie dopracowany i niezwykle efektowny, o czym możecie przekonać się sami:

Louis Vuitton / Cruise 2018


Louis Vuitton / Cruise 2018


Louis Vuitton / Cruise 2018

Jego projekty są fantastycznie zrobione oraz intrygujące. Być może nie są najłatwiejsze do noszenia, ale jeśli włoży je ktoś, kto je rozumie i kocha, wówczas nie ma nic piękniejszego” – tak podsumowała twórczość Nicolasa stylistka Grace Coddington.

Nie bez powodu magazyn „Time” umieścił go na liście 100 najbardziej kreatywnych osób świata…

Capsule wardrobe – o rozsądnym podejściu do mody

Sytuacja z życia codziennego – stoisz przed szafą pełną ubrań i stwierdzasz, że nie masz co na siebie założyć… Znamy to doskonale! Jak zatem poradzić sobie z chaosem i zorganizować idealną garderobę?

Odpowiedź to… szafa kapsułowa. W praktyce oznacza to tyle, że jej zawartość składa się z ponadczasowych ubrań i dodatków. Elementy te świetnie do siebie pasują, co umożliwia stworzenie wielu stylizacji na różne okazje.


fot. @fignt

Stworzenie takiej garderoby, to przede wszystkim zmiana podejścia do kupowania. Osoby, które chcą, aby zasada „capsule wardrobe” na stałe zagościła w ich szafie, muszą przede wszystkim znać swój styl, potrzeby oraz odpowiednio dobierać ubrania do typu urody i figury. Jeżeli łatwo sięgasz po każdy trend zmiana tego nawyku będzie nie lada wyzwaniem.


fot. @fignt

Jak zbudować kapsułową szafę?

Przede wszystkim postaw na ubrania typu basic i tzw. klasyki:

– t-shirty, proste, bawełniane bluzki i koszule,
– klasyczna marynarka, kardigan,
– spódnica midi, np. ołówkowa lub trapezowa,
– prosta sukienka,
– spodnie: jeansy, cygaretki lub rurki,
– ramoneska, trencz lub parka (najlepiej w kolorze czarnym, beżowym lub khaki).


fot. @fignt

Niezależnie od tego, ile czasu zamierzasz poświęcić na odkrywanie swojego stylu i stworzenie kapsułowej szafy, początek jest zawsze taki sam – porządki! Jeśli masz bardzo dużo rzeczy może to być dla ciebie szokujące! Sugerujemy, aby zainspirować się blogami minimalistek oraz stylowych dziewczyn wyznających ideę slow-fashion i dobrać metodę odpowiednią dla siebie.


fot. @fignt

Co zyskujesz inwestując w dobrze zorganizowaną garderobę?

Porządek – mniejsza ilość ubrań i dodatków nad którymi łatwiej zapanować.

Czas – dzięki temu, że dobrze wiesz, co znajduje się w twojej szafie, nie tracisz czasu na zastanawianie się, co masz dziś założyć.

Pieniądze – nie będziesz łatwo ulegać pokusie kolejnych zakupów, ponieważ w twojej szafie znajdują się wyłącznie te ubrania i dodatki, które lubisz i w których czujesz się najlepiej.

Znajdź swój sposób na stylową garderobę!

Modny mężczyzna nie boi się oryginalnych zestawień, kolorów czy krojów! Wybraliśmy najlepsze zestawienia prosto z aplikacji ilsho i stworzyliśmy krótki przewodnik po aktualnych trendach dla trzech typów mężczyzn – od dandysa po sporstmena. Zobacz i przekonaj się, który styl pasuje do Ciebie idealnie.

#1 ELEGANCKI DANDYS

Dobrze skrojony i dopasowany do typu urody garnitur pomaga w godnym prezentowaniu własnej osoby. Najmodniejszy model jest dopasowany w talii i ma dwa rzędy guzików. Najlepiej szary, granatowy lub w kolorze ciemnej czekolady. Ciekawym rozwiązaniem są również delikatne wzory, np. w brytyjską kratkę czy ozdobny paisley. Inną opcją jest biała koszula i ciemne chinosy, które odmienią stylizację i nadadzą jej luźnej elegancji.

fot. REBELFASHIONSTYLE | waimeavanits

#2 ROCKOWY HIPSTER

Dobre jakościowo dżinsowe rurki nigdy nie wychodzą z mody! Najlepiej wybrać te w kolorze niebieskim i z grubego denimu. Postaraj się również znaleźć taki fason, który najlepiej pasuje do Twojej sylwetki.
Denimowa katana – wytarta lub ozdobiona napisami to inwestycja, która zwróci się w postaci dziesiątek różnych looków. Możesz ją założyć na koncert (z koszulą w kratę i dżinsami) lub na weekendowy spacer (do bluzy i dresów).

fot. REBELFASHIONSTYLE | tomaszpurgalo7

#3 STYLOWY SPORTSMEN

Skórzana pilotka to niekwestionowana klasyka. Po pierwsze jest uniwersalna – pasuje zarówno do dżinsów i botków, jak i dresów i sneakersów. Po drugie, występuje zazwyczaj w bezpiecznych, stonowanych kolorach, dzięki czemu możemy połączyć ją z bardziej odważnymi dodatkami, np. czerwoną bluzą.
Czapka bejsbolówka stanowi idealną ochronę przed słońcem, ale nie tylko! Nadaje charakter całej stylizacji i świetnie współgra z modą uliczną, a różnorodność modeli pozwala na kreatywność w kwestii jej zastosowania.

fot. REBELFASHIONSTYLE | waimeavanits

Przygotuj się do lata i poznaj najmodniejsze detale tego sezonu!

Chcesz poznać nasze propozycje must-heave’ów na wakacje?
Jeśli tak, zobacz, jakie trendy królowały w aplikacji ilsho i wybierz dla siebie najciekawsze rozwiązanie na nadchodzący sezon.

#1 Spodnie culotte to jedne z najciekawszych fasonów na lato!

Chcesz ukryć mankamenty figury? Ten model zamaskuje masywne uda czy wystający brzuszek. Świetnie sprawdzi się do różnorodnych typów sylwetek. A co najważniejsze – jest wygodny i przewiewny.

Z czym nosić?

Przy wyborze obuwia warto postawić na wygodą i bardzo modną opcję, czyli klapki – płaskie lub na lekkim obcasie. Jeśli masz masywne łydki wybierz buty o dłuższym fasonie, które optycznie wydłużają nogi.

Spodnie culotte dobrze wyglądają w połączeniu z bluzkami o prostym fasonie czy koszulami typu cold shoulder. Ten rodzaj spodni jest dosyć szeroki, dlatego dobierając górną część stylizacji postaw na dobrze dopasowane ubrania.

fot. ilsho ganeeta (spodnie culotte ZARA)

#2 Pleciona torebka nie tylko na plażę!

Przez kilkanaście dekad torebki-koszyki były kojarzone wyłącznie z akcesoriami plażowymi. Aż do tego momentu, kiedy pojawiły się w wersji street style i radzą sobie na niej znakomicie!

Do czego nosić?

Sukienka w marynarskim klimacie czy koszula w połączeniu z jeansową spódnicą są świetnym pomysłem na udaną stylizację. Do takiego duetu dobierz espadryle lub jasne tenisówki. W kwestii biżuterii postaw na umiar – delikatne złote bransoletki będą idealnym uzupełnieniem.


fot. ilsho ganeeta (pleciona torebka ZARA)

#3 Klapki w miejskiej przestrzeni!

Nie tak dawno klapki kojarzyły nam się głównie z basenem. Dzisiaj to najmodniejsze obuwie tego sezonu! Mamy jeszcze dwa powody, dla których można się w nich zakochać – są wygodne i zgrabne.

Jak je nosić?

Klapki wyglądają dobrze zarówno do stylizacji ze spodniami, szortami, jak i spódnicami. Czarne z klamrami świetnie sprawdzą się w połączeniu z jeansami i białą koszulą. Ciekawym dodatkiem, na który warto zwrócić uwagę, jest materiałowa torebka – nada lekkości, ale też świeżości całej stylizacji.


fot. ilsho ganeeta (klapki ZARA)